Fuchs

Oszałamiające? Magiczne? Fantastyczne? Psychodeliczne? Obrazy Ernsta Fuchsa zapierają dech w piersiach, są przesycone erotyzmem i przytłaczają intensywnością kolorów, nikogo nie pozostawiając obojętnym..
Ernst Fuchs urodził się w 1930 roku w żydowsko-chrześcijańskiej rodzinie. Jeszcze przed nadejściem wojny jego ojciec Maximilian wyjechał do Szanghaju, pozostawiając w Wiedniu swoją żonę, Leopoldinę z synem, który wkrótce znalazł się w obozie jako dziecko z mieszanego małżeństwa. Aby odzyskać syna Leopoldine musiała wyrazić zgodę na rozwód z Maximilianem i ochrzcić Ernsta. Z pewnością przeżycia z dzieciństwa odcisnęły piętno na psychice artysty, który pozostawał pod silnym wpływem mistycyzmu i mimo swej religijności zafascynowany był przez całe swe życie mitologią germańską.
Może dlatego tak chętnie podejmował się zadań związanych z inscenizacją wagnerowskich oper? Tworzył kostiumy i dekoracje do “Parsifala” i “Lohengrina”, a z operą monachijską przygotowywał premierę “Czarodziejskiego Fletu”.
Intrygujące efekty dała współpraca z firmą Rosenthal. Z magicznego świata opery Ernst Fuchs przenosił na porcelanę mityczne zwierzęta i tajemnicze postacie.
Jego życie było barwne i zwieńczone sukcesem. Na początku kariery z trudem udawało mu się sprzedać pojedynczy obraz za niewygórowaną cenę, a po dwudziestu latach jeździł już złotym Rolls-Royce’m. Spełniło się też jego marzenie o stworzeniu własnego muzeum. Kiedy kupował zrujnowaną willę Wagnera na przedmieściach Wiednia trudno było sobie wyobrazić, że udźwignie ciężar finansowy tego przedsięwzięcia. Dziś 85-letni artysta mieszka i nadal tworzy swe magiczne dzieła w atelier, które jest równocześnie jedną z najpiękniejszych galerii sztuki w całej Austrii.