11

Rzadko używane słowa jak sakiewka lub mieszek przypominają język bajek o księżniczkach, latających dywanach i wędrownikach z workiem na ramieniu. Filiżanka nr. 18 jest również na swój sposób „bajkowa”.
12
Swym kształtem przypomina miękki woreczek przewiązany złotym sznurkiem, przy czym jedna część kokardki stanowi uchwyt finezyjnie uformowanego kubeczka.
ursula-karl
Zaprojektowali go Ursula i Karl Scheid, którzy – jak w bajce nierozłączni – podpisywali wspólnie wszystkie swe projekty.
14
Wykonana jest z białej porcelany, a krawędzie spodeczka i brzegi filiżanki, a przede wszystkim kokardkę pokrywa warstwa 24-karatowego złota, która nakładana jest ręcznie przed ostatnim wypaleniem.
13
Kosztowna dekoracja sprawia, że ta bajkowa filiżanka nabiera blasku i elegancji. Autorska para stworzyła dla firmy Rosenthal kilka innych interesujących projektów, ale żaden z nich nie cieszył się aż tak wielkim powodzeniem jak kolekcjonerska filiżanka nr. 18.

loon_main

Kolekcja filiżanek „Künstlertasse” to efekt wspólnych działań artystów z wytwórnią Rosenthal, w wyniku których powstawały wyjątkowe obiekty – o formie pozwalającej uznać je za przedmioty jeszcze użytkowe, ale bliskie już dziełom sztuki.
1
Filiżanka projektu Johana van Loona fascynuje właśnie dlatego, że jest przykładem absolutnej wolności, o jakiej marzą artyści. Nieograniczona swoboda w kształtowaniu formy, brak reguł związanych z dekoracją, kobaltowa farba w kolorze delikatnego błękitu o zmiennym nasyceniu… – taką wersję tradycyjnego przedmiotu z porcelany, jakim jest filiżanka zaproponował niemal trzy dekady temu Johan van Loon.
3
2
Van Loon należał do grupy tych artystów, którzy projektując uwielbiali przekraczać wszelkie granice i przyjęte reguły: filiżanka „Künstlertasse – nr 11” jest jakby pognieciona, kobaltowy barwnik rozpływa się nieregularnie, a sygnatura artysty pojawia się nieoczekiwanie we wnętrzu zdeformowanego uchwytu.
4
5
Tej samej swobody szukali inni artyści projektujący dla Rosenthal Studio-Line. Podobny rodowód mają zapewne porcelanowe wazony z kolekcji „Do not litter” imitujące papierowe torebki czy prowokująca kolekcja „potłuczonych wazonów” „Vase of Phases”, budzących żywe zainteresowanie tych nabywców, którzy poszukują we współczesnych przedmiotach cech szczególnie nowatorskich. Jak się okazuje – również one mają już swoją tradycję.
14453-426236-96021_m

glo

We współpracy z magazynem „Dobre Wnętrze” w dziale „Reinterpretacje” powstał materiał, którego tematem stały się kubki. Do niedawna mawiano lekceważąco, że najlepiej służą one dorożkarzom do ogrzania zziębniętych dłoni. Dziś są powszechnie lubiane i obecne w biurach oraz kawowych bistrach gdzie sukcesywnie wypierają tradycyjne filiżanki. Czytaj dalej

1_main

Karykaturalne, zabawne i nieporadne ale również pełne wdzięku pisklę. To pierwsze wrażenie jakie może nasunąć się po zetknięciu z filiżanką, autorstwa Otmara Alta. Czytaj dalej

Półmisek

polmiski_main

W porównaniu do innych okazałych części serwisowych, takich jak duża waza do zupy czy wielopoziomowa etażerka, półmisek nie wzbudza raczej specjalnych emocji. Mimo, że jego forma nie jest aż tak skomplikowana, stanowi on jeden z najważniejszych elementów zastawy, bez którego trudno wyobrazić sobie nakryty stół. Czytaj dalej

Maska

masks_main

Jeśli nawet słowo ‚maska’  nie budzi negatywnych skojarzeń, to już ‚maskarada’  rodzi pewne wątpliwości. Maska może służyć ochronie twarzy, jak w przypadku strażaka, lub lekarzowi w czasie operacji. Jest też dość powszechnie używana przez Azjatów z racji zanieczyszczenia powietrza w wielkich aglomeracjach. Czytaj dalej

Kurt Wendler

new_main

Swą wyjątkową renomę zawdzięcza marka Rosenthal synowi założyciela manufaktury, który w latach 60-tych podjął rewolucyjną na owe czasy decyzję podjęcia współpracy z malarzami, rzeźbiarzami i architektami. Warto jednak wiedzieć, że podobne działania podejmował już jego ojciec, Philip Rosenthal senior, który poza produkcją klasycznej zastawy stołowej przywiązywał wielką wagę do produkcji figur z porcelany i obiektów dekoracyjnych. W kilka lat po zakończeniu I wojny światowej zwrócił uwagę na młodego artystę, który pracował jako dekorator dla znanej sieci domów towarowych Wertheim. Czytaj dalej

main_hunt

Prostota, klarowne połączenie form, oszczędność środków, uporządkowanie… Filiżanka kolekcjonerska autorstwa Anglika, Martina Hunta budzi skojarzenia z przypisywanym wyspiarzom ułożeniem i wyważeniem. Czytaj dalej

glowne

Ta ekscentryczna filiżanka swym kształtem przypomina  czarkę do herbaty – jest niska i szeroka, wykonana z delikatnej  czarno-białej porcelany. Może zadowolić najbardziej wymagającego konesera dobrej herbaty, jeśli zaakceptuje on niezwykłe  (i chyba niezbyt wygodne!) rozwiązanie uchwytu, który trudno nazwać uszkiem filiżanki. Czytaj dalej

main_behrendt

Filiżanki kolekcjonerskie – ze względu na formę i dekorację – możemy nazywać w różny sposób. Niektóre z nich określilibyśmy mianem „architektonicznych”, inne jako „minimalistyczne” lub „barokowe”. Do filiżanki nr 27 najbardziej pasuje określenie… „poetycka”. Czytaj dalej