Róża

„Róża jest różą, jest różą, jest różą” – to swoisty manifest niezwykle inteligentnej, ale piekielnie ironicznej Gertrudy Stein, która nakazuje odczytywanie rzeczy takimi, jakimi są. A róża na porcelanie? Malowano ją na tyle sposobów, że tracą sens porównania i ocena, co jest oryginalne, a co wtórne? Co jest kopiowaniem, a co inspiracją?
SONY DSCMeissen – „Rose”

Jedną z charakterystycznych kompozycji o specyficznym odcieniu czerwieni, układzie płatków i liści nazwano „różą francuską”, a pojawia się ona na produktach pochodzących z wielu europejskich manufaktur, z miśnieńską na czele.

furstenberg2Furstenberg – „Rose”

Trafiła też do Selb, gdzie działało kilka manufaktur, m.in. Rosenthal (w dosłownym tłumaczeniu – „dolina róż”). Róża w najrozmaitszych wariantach pojawia się na większości klasycznych serwisów („Sanssouci” i „Monbijou”) oraz na niezliczonych filiżankach do mokki.
cecylia_newRosenthal – „Caecilia”

Natomiast tzw. francuska róża była jedną z najbardziej lubianych dekoracji pięknego zestawu „Cecylia”, od dawna już nieprodukowanego. Poszczególne elementy pojawiają się wciąż w antykwariatach, podobnie zresztą jak części zastawy stołowej znanej „Białej Marii”, która występowała w ponad 200 różnych dekoracjach, a jedna z nich jest właśnie wersją róży francuskiej.
caecilie maria
Rosenthal – „Maria Caecilia”

21 Comments on “Róża

  1. Bardzo lubię ukazaną wyżej dekorację Marii.
    Motyw róży bardzo często ozdabiał ten fason. Istnieje wiele „różanych dekorów” Marii, warto w tym miejscu kilka z nich odnotować:
    różę kolonialną („Colonial Rose”) w zgaszonej tonacji brudnego różu i brązu,
    monochromatyczną „Kobaltrose”,
    kopiowaną przez polskie fabryki porcelany różę omszoną („Moosrose”),
    romantyczny wzór „Rosamagica verde”;
    cieszącą się dużą popularnością różaną girlandę w wersji złotej, bądź niebieskiej,
    czy różany wariant motywu „Streublume” – delikatnego rzuciku kwiatowego.
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Jestem pod wrażeniem Pani kompetencji! Bardzo dziękuję za wpis! Dobrze, że mamy zapas aniolków, bo wpisy są coraz bardziej fachowe!

  2. Rosenthal Maria w zasadzie nie wymaga dekoracji, gdyż sama klasyka jest pełna uroku i elegancji. Wzór wytloczony w porcelanie to już bogactwo i ekstrawagancja, lecz każdy dodany szczegół, dekor dodaje uroku i charakteru, co pozwala sympatykom odkrywać i delektować się wzrokiem, kolekcjonować lub po prostu korzystać, a na pewno każdy może wybrać dekorację dla siebie z błękitem, różem, złotem, powrócić do dawnych dekoracji lub delektować się teraźniejszością i tym co proponuje aktualnie Rosenthal. Mnie urzekła przed laty Maria Garden i do teraz poszukuję elementów z tej serii, by powiększać dotychczas zdobyte elementy serwisu kawowego. Jeśli chodzi o polską wersję to oczywiście wszystkie kwiaty będą pasowały i będą odpowiednie, bo taka jest nasza polska natura i bogactwo naszej przyrody. Róże są cudowne, lecz spotykane na całym świecie i jakże czesto powtarzalne, więc może warto byłoby pokusić się o kwiaty z polskich pół i łąk maki, modraki, konkole, polne koniczyny czy rumianki, to co kojarzy się z polskością na białej porcelanie Maria Rosenthal moim zdaniem byłoby połączeniem tradycji i piękna naszej polskiej ziemi.

    • To bardzo trafne uwagi, ale problem w tym, że „jubileuszowa” Maria w przyszłym roku trafi poza Polską również na inne rynki i musi być w jakimś sensie uniwersalna. Sam jestem ciekawy, co się wydarzy..
      Serdecznie pozdrawiam. Kareński.

  3. Róża to królowa . No i bardzo powszechna a mimo to nie mogę się od różanych motywów oderwać. Ostatnio zwróciłam uwagę na fiołka żółtego sudeckiego . Wydaje mi się, że to byłby fajny motyw na porcelanie

    • Zanim odpiszę powinienem wlaściwie sprawdzic jak wygląda żółty fiołek sudecki, ale – tak czy owak – dzięki wielkie za wpis. Kareński.

  4. Maria jest piękna, jak każda kobieta 🙂 Jednak dla mnie zbyt wyraziste i kolorowe motywy nie pasują do niej. To jak z makijażem, zbyt kolorowy i krzykliwy przyciąga uwagę, ale skrywa całe kobiece piękno. Ja widzę Marię przystrojoną niezapominajkami. Nasze, polskie, delikatne, ale jakże wyraziste. Podkreślą tylko piękno Marii, niczego jej nie ujmując. Chciałbym kiedyś taki serwis sprezentować zonie 🙂

    • Dziękuję za ponowne umieszczeniu wpisu – odpowiedziałem ( choć z pewnym opóżnieniem ) już kilka temu. Mam nadzieję, że zauważył Pan to. Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. Kareński

  5. Lawendowa Maria z gałązka lawendy przywiązana wstążka
    By zapach był boski przy piciu ulubionej kawy o poranku

    • Nie obawia się Pan „kolizji” zapachów? Poprzestałbym chyba na lawendzie na porcelanie, bez zakłócania aromatu kawy! Chociaż pomysł bardzo ujmujący. Dzięki. Karenski

  6. Róża zawsze jest piękna, ale…zmieniłabym rysunek na delikatniejszy, ten wygląda troszkę jak kalkomania 😉 Co do motywów dla Białej Marii, proponuję coś zupełnie innego – motyw morza…Piękny, delikatny morski turkus i na tym tle rybki i morskie rośliny, muszle…Nie przypominam sobie takiego motywu z innej znanej mi manufaktury porcelany. Może warto spróbować? Co do różnych wersji znanej i lubianej Białej Marii jestem na tak. Oczywiście biała pozostaje najpiękniejsza, ale urozmaicenie, odmiana..zawsze 🙂

    • Bardzo zaskakująca sugestia, intrygująca i malownicza. Przy okazji – zgadzam się z Pani opinią na temat starej dekoracji różanej Rosenthala W odróżnieniu od ręcznie malowanych roż na porcelanie misnienskiej wydaje się być niezbyt subtelna, ale w latach 30-tych cieszyła się wielkim powodzeniem.
      Pozdrowienia z Poznania. Kareński.

  7. … a mnie się jeszcze zamarzyło spotkanie dwóch Marii – Rosenthal (de domo Franck, primo voto Frank – wg rosenthal.de) i Skłodowskiej-Curie… jako że istnieje przepiękna róża nosząca imię naszej dwukrotnej noblistki – a nawet kilka jej odmian: róża Marie Curie morelowo-różowa (Meilland, Francja); „są także: pnąca Marie Curie (biała; z 2011 roku), Madame Marie Curie (żółta; z 1943 roku), White Marie Curie (kremowobiała; z 2003 roku).” (Informacje cytuję za: http://niepodlewam.pl/roza-marie-curie-uprawa-odpornosc-ciecie/).
    W ten sposób by też można uczcić inną rocznicę – mijające w 2018 roku 100lecie uzyskania przez Polki praw wyborczych). No więc… mogłyby się spotkać, powiedzmy, przy herbacie? Bo herbata łączy…

    • Przepraszam za zwłokę z odpowiedzią na pierwszy wpis. Przeczytałem go raz jeszcze z zainteresowaniem, ale nie powtarzam już swej odpowiedzi. Proszę powrócić do wczesniejszego postu o jubileuszowej dekoracji. Serdecznie pozdrawiam z Poznania. Andrzej Karenski.

  8. Piękne, ale bardzo klasyczne. Kocham Białą Marię i zaczęłam ją kolekcjonować. Chciałabym żeby w moim kredensie znalazło się coś bardziej awangardowego. Tym, co pierwsze przyszło mi do głowy jest malarstwo Władysława Strzemińskiego albo wzory, które zaprojektował na tkaninach. Taka Biała Maria byłaby piękna i nowoczesna. A z drugiej strony, nie odeszłaby za daleko od swoich tradycyjnych wzorów. Ja zbieram najprostszą, gładką, ale na Strzemińskiego na pewno bym się skusiła. Doskonale uzupełniłby moje małe na razie zbiory. Pozdrawiam serdecznie!

    • Odważny i bardzo oryginalny pomysł. Daje do myślenia i zmusza do głębszego zastanowienia. Dzięki. Kareński.

  9. Mam klasyczną Białą Marię, odziedziczyłam po mamie. Sama kupiłam serwis TAC, bo kocham prostotę Gropiusa. Kupiłam też kilka talerzy zaprojektowanych przez Ewelinę Wiśniowską, z siankiem i świnką rozweselają mój stół. Jestem ciekawa co zaproponowałaby ta młoda projektantka? A ja jakim wzorem mogłabym udekorować moją Białą Marię? Polskim kwiatem jest malwa, choć mam wątpliwości czy nie byłaby zbyt podobna do dekoracji różanej. A może gałązki forsycji? Brązowa delikatna łodyga z żółtymi kwiatkami, oplatająca górę filiżanek. Delikatny wzór, trochę w kierunku grafiki japońskiej. I jeszcze kilka propozycji . Modraki czyli chabry ze swoim kobaltowym kolorem,delikatnymi listkami w kolorze głębokiej zieleni, też byłyby idealne. Może pelargonia albo nasturcja? Przepiękne krwisto czerwone kwiaty pelargonii, przetykane listkami o zaskakujące formie i kolorach liści od brązu do wiosennej zieleni. W przypadku pomarańczowej nasturcji, jej kwiatów i liści dochodzą jeszcze dekoracyjne owoce. Te dwie ostatnie propozycje oparłabym o projekty fresków Wyspiańskiego. Po przeczytaniu moich propozycji, długim zastanawianiu się, wbrew mojej miłości do prostoty, sama się sobie dziwię ale wybieram pelargonię. Tak do kształtu Białej Marii pasuje jak ulał.

  10. Z Pani obszernego komentarza wynika ewidentnie, że poświęciła Pani sporo czasu na przemyslenia – jak powinna wygladać jubileuszowa Maria? bardzo dziękuję. Kareńsk

    • Dziękuję. Wczoraj przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Biała i różowa koniczyna, delikatne liście oplatające główki kwiatów. Biała Maria jest serwisem eleganckim, klasycznym, róże są kwiatem szlachetnym, moje pomysły z dekoracjami są raczej „przaśne”. Ale ja tak widzę polskie kwiaty, urocze w swojej prostocie.

Odpowiedz na M.A.Karenski-Tschurl Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s