Rosenthal blog.

Archives

„Classic Blue” został niedawno wytypowany jako kolor roku 2020 przez Instytut Pantone, który rokrocznie już od dwudziestu lat ogłasza swój wybór i tym samym wyznacza trendy kolorystyczne obowiązujące przez najbliższe 12 miesięcy. Pantone Color Institute jest częścią istniejącej na rynku od lat 60. XX w. amerykańskiej firmy Pantone, którą uznaje się za światowego specjalistę w obszarze kolorów. Nic więc dziwnego, że to właśnie w Nowym Jorku, w siedzibie korporacji zbiera się zespół… Read More

Mówi się, że prawdziwego artystę ogranicza wyłącznie jego wyobraźnia. Inspiracją dla utalentowanych twórców może być zatem niemal wszystko, bo wyposażeni w niezwykły dar i ponadprzeciętną wrażliwość są bacznymi obserwatorami, zauważają w zwykłych rzeczach element cudowności i potrafią przenieść go na przedmioty, które tworzą. Amerykański rzeźbiarz, Michael Aram bez wątpienia należy do tego grona.  W jego dorobku znajduje się niezwykle szerokie spektrum akcesoriów do wnętrz, elementów dekoracyjnych i stołowych czy biżuterii, dla których… Read More

Symbol Bożego Narodzenia, postać–legenda, a obecnie także z uwagi na liczne role w filmach i reklamach bez wątpienia także ikona pop-kultury… Święty Mikołaj na ogół  kojarzony jest z czerwoną szatą i workiem prezentów. Mimo, że ten wizerunek odbiega znacznie od przekazów z czasów pierwszych chrześcijan, to właśnie taki jego obraz wszyscy znamy. W związku z tym co roku, w grudniu wyczekujemy niecierpliwie widoku jowialnego, brodatego pana w wielkiej czerwonej czapie, tak jak… Read More

Ponad 300 lat temu udało się miśnieńskim „alchemikom” ustalić recepturę produkcji białej porcelany. Nie dziwi więc, że w kolejnych dekadach musiało pojawić się pytanie o to czy i jak da się stworzyć jej wariant w kolorze czarnym. Pierwsze próby barwienia „białego złota” podjęli Chińczycy. Zmieniając standardowy skład masy porcelanowej domieszkami związków chromu lub manganu uzyskiwali delikatne odcienie zieleni bądź różu.

Podczas gdy jedni ją uwielbiają, inni odliczają dni do jej końca. Pora jesienno-zimowa i jej znaki szczególne: niezwykła uroda złotych liści, ale też krótkie dnie, długie wieczory i – oględnie mówiąc – pogoda, która nie sprzyja spacerom. Częściej i chętniej spędzamy wtedy czas we wnętrzach, ciesząc się z dobrodziejstw domowego zacisza, albo też tęskniąc za wiosną i promieniami słońca. Dlatego właśnie teraz, kiedy „ciemności kryją ziemię”, warto poszukać czegoś, co umili i… Read More

Choć swoją nazwę zyskała dopiero około 1650 roku, była tematem niezliczonej ilości dzieł dużo wcześniej, poczynając już od starożytności. Martwa natura, której złoty okres przypada na wiek XVII i XVIII, zawdzięcza swoją nazwę Holendrom, a za kolebkę tego gatunku uznaje się teren ówczesnych Niderlandów. Kompozycje prezentujące „nieruchome życie” powstawały przez całe stulecia, a temat nie tracił na popularności, stając się niewyczerpanym źródłem inspiracji dla wielu malarzy.

Od paru tygodni poznańskie Centrum Kultury Zamek otwiera przed zwiedzającymi nowy wymiar. Wystawa mało znanej szerszej publiczności, szwajcarskiej artystki Sophie Taeuber-Arp, nosi bowiem tytuł „Wkraczając w nowy wymiar” i prezentuje wycinek twórczości obejmujący dorobek plastyczny od końca lat 20. XX wieku, aż do tragicznej śmierci malarki w 1943 roku.

Warsaw Home to największe w tej części Europy biznesowe targi wnętrz, które w tym roku odbywają się po raz czwarty. Impreza cieszy się już zasłużoną renomą, imponując ogromną skalą i rozmachem. Nic dziwnego, że przyciąga wystawców i zwiedzających z kraju i zagranicy.

Kiedy wcześnie rano dom wypełnia niepowtarzalny aromat, którego nie da się pomylić z żadnym innym, od razu wiadomo, że to będzie dobry dzień… Espresso, lungo, cappuccino, mocca – niezależnie od rodzaju, kawa to przyjemność ożywiająca, stymulująca i dodająca energii.  Nawet legendy dotyczące jej początków pobudzają zmysły. Według jednej z nich tajemniczy napój podany Mahometowi przez Archanioła Gabriela dodał mu tyle sił, że prorok był w stanie bez wysiłku zabić czterdziestu mężczyzn i… Read More

Kapryśna, trudna, chimeryczna. Często nieprzygotowana, notorycznie spóźniona… A jednak  wszystko jej wybaczano. Być może z powodu niezwykłej aury, jaką wokół siebie roztaczała i dzięki magii, którą emanowała świat wciąż pamięta o Marilyn Monroe, choć mija właśnie 57 lat od jej śmierci.

%d bloggers like this: