Złota jesień

Trudno nie zgodzić się z twierdzeniem, że jesień jest jedną z najpiękniejszych pór roku. Mieniąca się kolorami, często słoneczna, ma w sobie niezwykle dużo uroku. Szczególnie za sprawą, malujących wspaniałe krajobrazy, nieprawdopodobnych barw, wśród których dominujące są odcienie złota. Nie bez powodu mówi się o „złotej polskiej jesieni”. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby odrobina złota zagościła także na naszych stołach.

Dwie tegoroczne nowości Rosenthal wydają się tu pasować wprost idealnie! Kolekcje „Sanssouci Midas” i „Dynasty” łączą nie tylko złote detale, ale i osoba projektanta. Mówi się, że „jego kreatywność to otwarta przestrzeń, którą można zorganizować na życzenie”. Gianni Cinti swoje bogate doświadczenie z powodzeniem przenosi ze świata mody na zupełnie inne płaszczyzny. Artysta odnosi wiele sukcesów zarówno w zakresie projektowania wnętrz, tworzenia grafik i ilustracji, tekstyliów czy akcesoriów stołowych. Dla marki Rosenthal stworzył spektakularne projekty składające się na serię „Heritage”, która powstała jako hołd dla bogatego dziedzictwa manufaktury.  Nieodłącznym elementem tego konceptu wydaje się być kolor złoty, który konsekwentnie pojawia się – raz jako subtelny detal, innym razem jako dominująca barwa –  w dekoracjach obu kolekcji.

Niezależnie od tego czy wybierzecie delikatne, ledwie muśnięte złotem filiżanki kawowe lub herbaciane z serii „Sanssouci Midas” czy też ich mniejszą towarzyszkę (dla miłośników espresso) całkowicie zatopioną w złocie albo utrzymane w stylistyce barokowego bogactwa elementy kolekcji „Dynasty” – jesień tego roku będzie naprawdę złota!

Dla każdego coś miłego

Za oknem jesień, a ogólna sytuacja nie nastraja szczególnym optymizmem. W takich okolicznościach każdy z nas szuka sposobów, by poprawić sobie nastrój! Niektórzy oglądają filmy i czytają książki, inni przemeblowują mieszkanie, jeszcze inni pieką słodkości…. Dla tych, którzy lubią sprawiać sobie małe przyjemności kolekcjonując porcelanę, Rosenthal ma wyjątkową niespodziankę!

Już od 2 listopada w salonach Rosenthal i sklepie online rusza świąteczna akcja, która potrwa aż do 24 grudnia! W ramach specjalnej oferty dla członków Klubu Miłośników Porcelany (dołącz tutaj) każdy kupujący produkty bawarskiej manufaktury otrzyma bonus w wysokości 30% wydanej kwoty do wykorzystania przy kolejnym zakupie!

Mamy nadzieję, że nasza propozycja zachęci Was do rozpoczęcia przygotowań do nadchodzących Świąt, a jako że będziemy już po raz 30-ty świętować Boże Narodzenie z Rosenthal, chcemy je uczcić w szczególny sposób. Korzystając z akcji rabatowej będziecie mieli okazję powiększyć swoją kolekcję porcelany, ale także znaleźć wyjątkowe podarunki dla najbliższych. Poza klasycznymi i nowoczesnymi serwisami, których niezwykła uroda i jakość są znane nie tylko miłośnikom porcelany, czekają na Was także eleganckie zestawy upominkowe, praktyczne kubki, wazony, aniołki czy bombki –  słowem szereg różnorodnych pomysłów na upominek, który przyniesie radość Waszym bliskim.

Sprawiajmy sobie małe przyjemności, umilajmy sobie czas, róbmy sobie niespodzianki! Czekamy na Was w salonach i online!

Pablito

Pieszczotliwie nazywano go Pablito. Podobno zanim zaczął mówić, potrafił już na rysunku odtworzyć kształt swojego ulubionego ciastka, a gdy postanowił się odezwać, pierwsze słowo przypominało „lapiz” czyli ołówek… Pablo Picasso przyszedł na świat 25 października 1881 roku. Za 2 dni przypada 139. rocznica jego narodzin.  Nadzwyczajny talent, geniusz, ekscentryk. Bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci w historii sztuki XX wieku. Swoją pierwszą wystawę zorganizował jako czternastolatek w sklepie z parasolami. Wszystkie późniejsze z pewnością zyskały znacznie większy rozgłos. Przeszedł długą drogę zanim wielkie muzea zaczęły kupować jego prace. Obrazy, grafiki, litografie, rzeźby i ceramika mistrza prezentowane były podczas niezliczonej ilości wystaw na całym świecie. Jako nadzwyczaj twórczy, dziś powiedzielibyśmy kreatywny, Picasso wraz z Erikiem Satie i Jeanem Cocteau przyczynił się także do powstania kubistycznego baletu pt. „Parada”, do którego stworzył scenografię, kostiumy i spektakularną kurtynę.

 

Dziś motywy z twórczości Picassa spotkać można na różnego rodzaju przedmiotach użytkowych. W salonach Rosenthal znajdziemy kubki manufaktury Konitz ozdobione wybranymi dziełami artysty, wśród  których pojawia się między innymi słynny gołąbek pokoju czy portrety kobiet. Nowością jest kubek z wizerunkiem wieloletniej przyjaciółki malarza, fotografki i poetki, Dory Maar. Ten znany obraz, podobnie jak wiele innych znajdziemy także wśród wzorów wykorzystanych na gobelinowych poduszkach Jules Pansu.

Bohaterka drugiego planu

Kto nie lubi podczas długich, jesiennych wieczorów zasiąść wygodnie na kanapie, otulić się kocem z kubkiem rozgrzewającej herbaty? A gdy do tego jeszcze można obejrzeć dobry film, dzień z pewnością zaliczymy do udanych. W czasie seansu przeważnie podziwiamy aktorów, plenery, kostiumy czy światło. Mało kto zwraca uwagę na detale. A czasem poszukiwanie nieznaczących dla kogoś innego szczegółów staje się nie lada zabawą, dzięki której można odkryć, że, co zaciekawi na pewno wielbicieli „białego złota”, porcelana Rosenthal „zagrała” w niejednym  filmie.

Reżyserzy często czynią z porcelanowych serwisów niebanalny rekwizyt, jak w przypadku słynnego serialu „Kariera Nikodema Dyzmy”, gdzie w pałacu hrabiego Kunickiego „pija się” z Rosenthala. Natomiast w filmie Władysława Pasikowskiego „Kurier”, opartym na biografii Jana Nowaka-Jeziorańskiego, goście eleganckiej londyńskiej restauracji jedzą na legendarnej „Białej Marii”.

Zarówno w zagranicznych, jak i w polskich produkcjach chętnie wykorzystuje się porcelanę dekorowaną projektami rodzeństwa Versace. Te niezwykle charakterystyczne i powszechnie kojarzące się z luksusem produkty pojawiają się często w gangsterskich historiach rodem z amerykańskiego kina akcji, natomiast w serialu opartym na prawdziwych wydarzeniach z życia rodziny mediolańskich projektantów, porcelana jest nieodzownym elementem scenografii.  W rodzimych i popularnych komediach Juliusza Machulskiego bohaterowie o wątpliwej reputacji także piją szampana, siedząc przy stole zastawionym porcelaną Versace.

Niekiedy zdarza się też, że decyzje scenografów są nieco chybione. Twórcom „Pana Tadeusza” w reżyserii Andrzeja Wajdy można zarzucić historyczne ”nadużycie”, ponieważ Krzysztof Kolberger pije z filiżanki z kolekcji „Biała Maria”, choć akcja epopei znacznie wyprzedza powstanie tego legendarnego serwisu, podobnie zresztą jest w przypadku ekranizacji powieści „Nad Niemnem”. Jednak na te nieścisłości zwróci uwagę tylko ktoś, kto dobrze zna historię marki Rosenthal,  a i one nie przesłonią mu radości z obserwowania „bohaterki drugiego planu” na małym ekranie.

 

Historia pewnej miłości

Mówi się, że choć nigdy się nie spotkali, on zakochał się w niej do szaleństwa i wielbił do końca życia. On – ekscentryczny malarz i grafik, ona – gwiazda paryskiej rewii i światowej sławy sopranistka. Mogłaby to być piękna miłość – gdyby tylko się spotkali…

Piero Fornasetti podobno po raz pierwszy zobaczył Linę Cavalieri przeglądając archiwalną gazetę. Jej piękne, regularne rysy natychmiast go zafascynowały, a hipnotyzujące spojrzenie nie pozwoliło o sobie zapomnieć. Z resztą trudno się dziwić, ponieważ okrzyknięta najpiękniejszą kobietą na świecie Lina, jako jedna z najpopularniejszych artystek „belle epoque”, miała pięciu mężów i licznych wielbicieli! Rozmiłowany w jej niezwykłej urodzie Fornasetti uczynił Linę swoją muzą, której wierny pozostał do końca życia. W wyniku tej niecodziennej fascynacji powstał cykl projektów przedstawiający twarz sopranistki w różnych odsłonach. Raz Lina spogląda spośród kolorowych kwiatów, raz wytyka język lub mruży oczy, innym razem z kolei ukrywa się za woalką lub wśród chmur. We wszystkich tych pracach widać surrealistyczne zacięcie Fornasettiego, który nawet w jednym z projektów „wyposażył” Linę w słynne wąsy à la Salvador Dalí.

Kultowy cykl „Tema e Variazioni” został zainicjowany w 1947 roku podczas wystawy w Mediolanie. Od tej pory, aż do swojej śmierci, artysta stworzył około 500 wariacji na temat twarzy Liny Cavalieri, które zdobią najróżniejsze przedmioty użytkowe, pojawiają się na wazonach, poduszkach, tkaninach, tapicerowanych meblach czy porcelanowych świecach zapachowych. W wyniku współpracy manufaktury Rosenthal i Piero Fornasettiego powstała m.in. seria talerzy, które aktualnie, z uwagi na fakt, że ich produkcja została zakończona, stały się nie lada gratką dla kolekcjonerów i wielbicieli twórczości artysty.

Dziś, 9 października, mija 32. rocznica śmierci Piero Fornasettiego, który całe życie szedł własną drogą. Szczęśliwie któregoś dnia pojawiła się na niej Lina Cavalieri.

Czerń i złoto

Zestawienie kolorów we wnętrzu nie jest rzeczą łatwą. Najczęściej dobór dodatków determinowany jest aranżacją ścian i mebli, które z oczywistych względów wybierane są w pierwszej kolejności i dominują w pomieszczeniu. Bywa, że urządzając mieszkanie pozostawiamy kupno elementów dekoracyjnych na „później”,  ale często to właśnie dodatki sprawiają, że nasz dom będzie wyjątkowy. Decydując się na uniwersalne i ponadczasowe połączenie czerni i złota możemy być pewni, że dzięki takim akcentom wnętrze zyska stylowy, a zarazem nowoczesny look.

Złote elementy doskonale sprawdzą się dosłownie w każdym pomieszczeniu, bo poza względami estetycznymi, takie połączenie barw może wpływać pozytywie na nasze samopoczucie.

Kolorystyka wyróżnia nową linię zapachowych produktów Maison Berger Paris sygnowaną nazwiskiem znakomitej projektantki Lolity Lempickiej. Świeca zapachowa nie tylko wprowadzi do wnętrza piękny zapach, ale też niewątpliwe ucieszy oko wielu miłośników designu. Podobnie jak wyjątkowe obiekty marki L’Objet. Projekty Elada Yifracha to  przede wszystkim przykłady „surtout-de-table”, czyli biżuterii stołu, ale można znaleźć też luksusowe świece zapachowe i inne elementy dekoracyjne, wśród których powszechny podziw wzbudza zawsze czarny łabędź.

Mistrzostwo we wplataniu złotej barwy do swoich dekoracji osiągnęło z pewnością rodzeństwo Versace. Prace mediolańskich kreatorów przeniesione na porcelanę Rosenthal nieodmiennie zachwycają barkowym przepychem uzyskanym właśnie dzięki złotym elementom, których połączenie z innymi kolorami Gianni i Donatella odmienili chyba przez wszystkie przypadki. Serwis „Prestige Gala” to przykład idealnego mariażu dekadenckiej czerni i ponadczasowego złota.

 

Francuskie lampy zapachowe zachwycają swoich miłośników na całym świecie już od przeszło 120 lat. Wśród wielbicieli tych praktycznych przedmiotów znaleźli się m.in. Pablo Picasso, Jean Cocteau czy Coco Chanel, a nad formą lamp na przestrzeni dekad pracowali artyści tej miary co m.in. Lalique czy Galle. Nie dziwi więc, że wynalazek paryskiego aptekarza Maurice’a Bergera doceniany był nie tylko z powodu swojej funkcjonalności, ale także z uwagi na walory estetyczne.

Dziś firma Maison Berger Paris nieodmiennie stawia na najlepsze wzornictwo zapraszając do współpracy znanych projektantów. Z okazji 120-lecia marki swoją lampę stworzyła postać-ikona: kreatorka mody i perfum Lolita Lempicka.  Maison Berger Paris wybierając kobietę o tak wielkiej wrażliwości postawiło na subtelność, delikatność i baśniową oniryczność.

Słynną lampę katalityczną i świecę zapachową Lempicka wzbogaciła akcentami fioletu, liśćmi bluszczu, wizerunkiem ważki oraz niepowtarzalnym zapachem. W tym roku Lolita powraca z nową odsłoną produktów Maison Berger Paris – tym razem utrzymanych w dekadenckich odcieniach czerni i złota.

Zupełnie odmienną estetykę zaprezentowała inna designerka, nazywana prekursorką wśród projektantów. Matali Crasset, wykształcona w zakresie wzornictwa przemysłowego, tworzy projekty inspirowane życiem codziennym, eksperymentując przede wszystkim z formą. Kolekcja jej autorstwa zaproponowana dla Maison Berger Paris jest wynikiem spotkania tradycji z nowoczesnością, połączenia sprawdzonych rozwiązań (choćby w zakresie sposobu zdobienia za pomocą reliefu) ze współczesnym wzornictwem.

Tej jesieni do grona projektantów współpracujących z marką Maison Berger dołączył także Jonathan Adler –  amerykański artysta, rzeźbiarz i wszechstronny designer, który zajmuje się zarówno ceramiką, jak i projektowaniem mebli, elementów wyposażenia wnętrz, tkanin czy zastawy stołowej. Jego barwny, eklektyczny styl zdobył serca miłośników designu na całym świecie. W projektach Adlera widoczne są inspiracje pop-artem i szeroko pojętą kulturą popularną. Dla Maison Berger Paris stworzył dwie kolekcje, których motywem przewodnim są usta i wąsy – symbole powszechnie kojarzące się z twórczością Salvadora Dalí.

Sieger by Fürstenberg

Wśród wielbicieli porcelany ogromnym uznaniem cieszy się manufaktura Fürstenberg, której tradycje sięgają drugiej połowy XVIII wieku, a produkty są synonimem najwyższej jakości materiałów i kunsztu rzemieślniczego. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych wzorów powstałych w saksońskiej wytwórni jest Goldring – przepiękny klasyczny serwis charakteryzujący się kremowym odcieniem porcelany i delikatnymi złoceniami na krawędziach, którym kolekcja zawdzięcza swoją nazwę. „Złoty pierścień” znajduje się na brzegach filiżanek, okala talerze i półmiski, zdobi salaterki, dzbanki i wazy, dzięki czemu klasyczne elementy serwisu zyskują jeszcze więcej blasku.

Jednak książęca manufaktura słynie nie tylko z klasycznych zestawów. Szczególnie odkąd rozpoczęła współpracę z braćmi Sieger –  duetem energicznych niemieckich projektantów, w ofercie Fürstenberga można znaleźć  produkty przeznaczone dla miłośników nowoczesnego wzornictwa. Od 2005 roku Michael i Christian są autorami wielu oryginalnych projektów sygnowanych marką Sieger by Fürstenberg.

Owocem tej twórczej współpracy jest między innymi kolekcja ekstrawaganckich kubków do szampana. Niezwykła seria „Sip of Gold”  łączy w sobie delikatność porcelany i oryginalne dekoracje z elementami 24-karatowego złota. Wśród różnorodnych modeli znajdziemy zarówno białe jak i czarne ozdobione reliefowymi wzorami, a także te, na których oba kolory występują w postaci pasów, rombów, kropek. Cztery kubki z kolekcji są hołdem dla klasyki mody, ponieważ zdobią je motywy Vichy, Pepita, Herringbone i Glencheck, ale najbardziej oryginalne z pewnością są te z wizerunkami komiksowych superbohaterów! Doskonałym uzupełnieniem serii „Sip of Gold”  jest ekscentryczny porcelanowy cooler „Faces”, który, gdy już wypijemy schłodzonego szampana, może zmienić się w wazon, albo oryginalny element dekoracyjny.

MeetBlogIn 2020

Coroczne spotkania blogerów wnętrzarskich to już tradycja! 9 i 10 września odbyła się już ósma edycja Meetblogin. W wyjątkowo klimatycznej i urokliwej Leśniczówce Przyłęsko położonej w otoczeniu Parku Krajobrazowego pojawiły się osoby, dla których design jest pasją, a zarazem sposobem na życie. Na co dzień dzielące się swoją wiedzą, pomysłami i doświadczeniem z wiernymi czytelnikami,  same miały okazję do odbycia inspirujących rozmów, wysłuchania wykładów i wzięcia udziału w rozmaitych warsztatach, które są wspaniałą okazją do kreatywnej współpracy.

Na tegorocznym meetingu nie mogło zabraknąć marki Rosenthal. Uczestniczki miały okazję dowiedzieć się co nie co o tajnikach dekorowania porcelany, w tym jubileuszowej kolekcji „Maria Flowers”, a nawet samodzielnie ozdobić talerze z legendarnej serii „Biała Maria” przy pomocy specjalnie przygotowanych szablonów. Efekty były naprawdę imponujące! Każda z autorek przeniosła na porcelanę unikatowy pomysł, a w rezultacie mogliśmy podziwiać kilkanaście niepowtarzalnych wersji doskonale znanego talerza. Tak powstała „Maria Meetblogin 2020”!

Ciekawym elementem spotkania była też prezentacja marki Kartell – lidera światowego designu – który do swojej oferty wprowadził właśnie innowacyjną linię produktów wykonanych w całości z tworzyw biodegradowalnych. Idea dbałości o planetę wzbudziła spore zainteresowanie uczestniczek, a krzesło „AI” stało się świetną okazją do przetestowania nowych koncepcji włoskiej marki!

Tegoroczny Meetblogin upłynął w ciepłej i przyjaznej atmosferze, w duchu „slow life”, któremu tak bardzo sprzyjała zaciszna atmosfera Leśniczówki. Spotkanie tylu osobowości i talentów w jednym miejscu na pewno zaowocuje w przyszłości! Dziękujemy wszystkim kreatywnym duszom, a zwłaszcza organizatorce spotkania, Uli Michalak z InteriorsDesignBlog! Z niecierpliwością wypatrujemy kolejnej edycji!

New York Times określił ich mianem najbardziej utytułowanych i kreatywnych twórców „public art”, a ich rzeźby i obrazy prezentowane były dotąd w przestrzeni publicznej ponad 250 miast. Gillie i Marc to duet wielokrotnie nagradzanych, australijskich artystów, którzy już od 27 lat popularyzują sztukę na ulicach, skwerach, plażach, we wnętrzach galerii handlowych, na lotniskach, a za pośrednictwem swoich prac wysyłają w świat przesłanie miłości, którą darzą siebie nawzajem. Po 7 dniach od swojego pierwszego spotkania Gillie i Marc uciekli do Nepalu, aby wziąć ślub u podnóża Mount Everest. Od tamtej pory są nierozłączni i wcielają w życie swoją koncepcję popularyzacji sztuki w przestrzeni publicznej i bardzo bliskich im idei ochrony środowiska naturalnego.

Artyści piszą o sobie: „Jesteśmy dwojgiem ludzi z jedną wizją –  to niespotykane w świecie sztuki”. Są nadzwyczaj zgodni i mówią jednym głosem, stąd też ów głos jest coraz mocniejszy i coraz bardziej słyszalny na całym świecie.

Gillie i Marc najbardziej znani są ze swoich ukochanych postaci Rabbitwoman i Dogman, które opowiadają autobiograficzną historię o dwóch przeciwieństwach, które spotykają się, by stać się  bratnimi duszami. Kobieta-Królik i jej towarzysz Mężczyzna-Pies w różnych odsłonach zwiedzili przeszło 100 krajów. Jako paparazzi lub jako para w miłosnym uścisku, on i ona pijący kawę, podróżujący rowerem, przybyli nawet na osiołku do Las Vegas. Wszędzie gdzie byli, wywoływali sensację. Podobnie jak inne prace australijskich artystów.

Dzikie zwierzęta, ptaki czy stworzenia morskie – wszystkie ogromnych rozmiarów, a każde z nich unikatowe i niepowtarzalne, zyskują nowe życie pojawiając się w innym miejscu. Kilka wyjątkowych figur inspirowanych pracami Gillie i Marc’a znajduje się w ofercie wybranych salonów Rosenthal. Dzięki temu rezydenci światowych stolic w nieco mniejszej wersji mogą też pojawić się w waszym domu. Rabbitwoman i Dogman, goryle, nosorożce czy flamingi –  każdy z nich to nieco ekstrawagancki i z pewnością oryginalny element dekoracyjny, który na pewno nie zostanie niezauważony.

Więcej informacji na temat twórczości duetu Gillie and Marc: https://us.gillieandmarc.com/

%d bloggers like this: