Drag Queens

Co wyniknie ze spotkania jednego z najbardziej uznanych współczesnych fotografów z wytwórnią porcelany o ponad 140-letniej tradycji oraz barwnym światem drag queens? Oczywiście: wyjątkowa kolekcja! W salonach Rosenthal możecie podziwiać limitowaną serię kolekcjonerskich talerzy dekoracyjnych autorstwa Martina Schoellera – cenionego fotografa pochodzącego z Niemiec, a zawodowo związanego ze Stanami Zjednoczonymi, który publikował swoje prace m.in. w: National Geographic, Vanity Fair, The New York Times Magazine czy Rolling Stone oraz tworzył kampanie reklamowe dla takich gigantów jak Nike, Coca-Cola, Mercedes czy Johnnie Walker.

Schoeller znany jest z charakterystycznych portretów, których wyraz płynie z mocnych zbliżeń na twarz fotografowanych osób. Niezależnie od tego czy są to sławy współczesnego świata polityki czy sztuki czy tzw. „zwyczajni ludzie”, każdą z osób artysta taktuje jak bohatera indywidualnej, wyjątkowej historii. Temu samemu zabiegowi artystycznemu poddaje światowych przywódców, przedstawicieli rdzennych grup etnicznych, gwiazdy filmowe, bezdomnych, sportowców i artystów — zrównując ich w ten sposób na polu sztuki, co nadaje jego pracom demokratyczny rys.

W serii „Drag Queens” fotografie poddano jeszcze dodatkowej, artystycznej obróbce, tworząc z nich barwne kolaże, które przeniesiono na białe porcelanowe talerze o prostej formie. Ten właśnie minimalistyczny charakter bazy pozwala w pełni ‘zabłysnąć’ motywom fotograficznym.

Jak podkreśla sam autor, praca nad kolekcją była „całkowicie nowym i ekscytującym wyzwaniem, a zarazem wielkim zaszczytem, by stać się częścią długiej tradycji współpracy Rosenthal z artystami”. Podobnie jak inne kolekcje Rosenthal powstałe przy udziale znanych twórców, również i ta ma wymiar charytatywny – dochód ze sprzedaży wspiera West Hollywood LGBT Culture Center, które m.in. otacza opieką medyczną osoby ze społeczności LGBT z Los Angeles. Po raz kolejny idea Philipa Rosenthala Jr, by „…żyć ze sztuką” nabrała nowego wyrazu, po raz kolejny życie przeplata się ze sztuką, sztuka staje się życiem.

Wiosno, czekamy!

Wiosna to rozkwit, wiosna to nadzieja! Chcemy wierzyć, że niebawem – jak co roku – pozwoli się sobą cieszyć w pełni! Symbolika budzącej się po zimie wiosny w sposób oczywisty kieruje naszą uwagę na pozytywne aspekty rzeczywistości, których teraz szczególnie szukamy. Po tego rodzaju symbole często sięgają też projektanci i artyści współpracujący z manufakturami porcelany.

Nie od dziś wiadomo, że – oprócz niekwestionowanego uroku – kwiaty mają także wymowę symboliczną. Tulipany kojarzące się z wiosną oznaczają nadzieję, a zależnie od kolorystyki mogą dodatkowo wyrażać troskę o bliską osobę lub miłość. Podobną zawoalowaną treść niosą też ze sobą bratki. Te i inne kwiaty w naturalistyczny sposób oddała Anja Vangh Kragh – autorka dekoracji kolekcji „Flora” duńskiej manufaktury Royal Copenhagen, na którą składają się m.in. filiżanki i kubki.

 

W bezpośredni sposób idee związane z nadzieją życia w zgodzie i pokoju przedstawiają kubki manufaktury Meissen. Odnajdziemy na nich popularny symbol, mający swoje źródła w alfabecie semaforowym używanym przez marynarzy. Na podstawie pochodzących z niego liter N i D brytyjski projektant Gerald Holtom w 1958 roku stworzył znak stosowany w kampanii przeciw zbrojeniom jądrowym (nuclear disarmament), który szybko stał się symbolem pokoju, upowszechnionym zwłaszcza przez ruch hippisowski. Pacyfki widoczne na kubkach miśnieńskich zwracają uwagę ujmującymi je motywami orientalnych smoków – jednymi z pierwszych i najbardziej cenionych dekoracji manufaktury Meissen, które ponadto oznaczają mądrość i moc, co nadaje temu zestawieniu dodatkowej wymowy.

Sięgając do historii „białego złota” nie sposób pominąć tradycji porcelanowych figur, przedstawiających postaci mitologiczne, zwierzęce czy sceny rodzajowe. Znane z przeszłości figury żołnierzy postanowił zreinterpretować Gerd Sommerlade współpracujący z manufakturą Reichenbach. Jedynym akcentem dekoracyjnym wprowadzonym na każdą z postaci uformowanych z białej porcelany są proste, kolorowe litery w nasyconych barwach. Zestawione ze sobą tworzą jednoznaczne przesłanie: PEACE.
Wypatrujmy wiosny, pielęgnujmy nadzieję, okazujmy troskę!

A gdyby jednak nigdzie się nie spieszyć? Kiedy, jeśli nie w Dzień Powolności! Niewątpliwie trudno jest czasem po prostu „zwolnić” – zatrzymać gonitwę myśli  i przystanąć w codziennym pędzie, niemniej jednak… warto! Ile osób, tyle sposobów na szukanie wewnętrznego balansu, ale doskonałą inspiracją do tak rozumianej chwili powolności mogą stać się wyjątkowe dodatki wnętrzarskie.

Unikatowe obiekty, które stanowią ciekawy element dekoracyjny, niejednokrotnie także pozwalają skierować myśli na właściwy tor. Uwagę miłośników porcelany zwróci z pewnością patera z cyklu „Hommage an Philip Rosenthal”, którą – w hołdzie założycielowi nowoczesnego działu Studio-Line – stworzył Günter Grass. Ten światowej sławy artysta, znany przede wszystkim z powieści i opowiadań, z racji swojego wykształcenia artystycznego zajmował się także rzeźbą! Można więc było spodziewać się, że gdy jego drogi skrzyżują się pewnego dnia z drogami Philipa Rosenthala Jr, bardzo możliwe, że owocem będzie coś wyjątkowego!

Takie właśnie są obiekty stworzone przez Grassa dla Rosenthal. Co ciekawe przedstawiają one motyw ślimaka. Obok rysunkowego przedstawienia przeniesionego na dekoracyjny talerz ścienny, wysokimi walorami artystycznym wyróżnia się też wspomniana prostokątna patera. Naturalistycznie oddane ślimaki, przedstawione w formie płaskorzeźby zwracają uwagę kunsztem wykonania. Ogromna precyzja, z jaką oddano detale, w połączeniu z delikatnością użytego materiału, jakim jest porcelana dają intrygujący efekt. Każda z pater składających się na kolekcję „Hommage an Philip Rosenthal” wciela w życie ideę Philipa Rosenthala Jr, by „…żyć ze sztuką”. A skoro nie zatrzymamy tempa życia, otaczajmy się sztuką – bo tę najlepiej smakować powoli!

Słodkie życie

Marzymy o życiu bez trosk i problemów, przyjemnym i „słodkim” – jak tytułowa „dolce vita” znana z filmu Federica Felliniego. Czy „słodkość” życia jest nam z góry dana, czy może raczej sami możemy dzień po dniu szukać sposobności, by je sobie „osładzać”? To refleksje natury niemal filozoficznej, ale ponieważ lada moment Tłusty Czwartek nic nie stoi na przeszkodzie, by wzrok skierować na słodkości wokół stołu – ponieważ mogą umilić niejedną chwilę!

 

Kolekcja „Beehive” marki L’Objet to seria inspirowana bogactwem natury. Pojemnik na miód oraz świeca zapachowa w porcelanowym pojemniku łączą nawiązania do charakterystycznych geometrycznych kształtów plastra miodu oraz dekoracje nanoszone ręcznie przy użyciu 24-karatowego złota, imitujące krople złocistego przysmaku.

Skoro słodkich przyjemności możemy doświadczać także za pomocą zmysłu wzroku, dlaczego nie poszukać podobnego odpowiednika w świecie zapachów? Marka Maison Berger Paris słynie z lamp katalitycznych o różnorodnych formach i kształtach, które oczyszczają powietrze we wnętrzu wprowadzając do niego nuty paryskich perfum. Już od ponad 120 lat ten francuski producent rozpieszcza zmysł powonienia kolejnych pokoleń! Wśród kilkudziesięciu kompozycji interesującą grupę stanowi gama zapachów słodkich, wśród których odnajdziemy m.in. nuty wanilii, cynamonu czy propozycje o tak intrygujących nazwach jak m.in. „Boska Słodycz”.

W tak przygotowanym wnętrzu nie pozostaje już nic innego jak zasiąść przy stole, by przy filiżance aromatycznej kawy skusić się na małe, słodkie „co nieco”. Do serwowania słodkości idealnie sprawdzą się etażery i półmiski z porcelany Rosenthal, a także różnego rodzaju łopatki, szczypce i innego rodzaju akcesoria włoskiej marki Sambonet. Każdy z nich łączy funkcjonalność i dbałość o detal z atrakcyjną formą, dzięki czemu możemy wielozmysłowo cieszyć się słodkimi przyjemnościami!

Sami dobrze wiemy, że wystarczy nieśmiałe spojrzenie, subtelny uśmiech, proste słowo. Czasem, jak głoszą słowa piosenki znanej przed laty, wystarczy tylko… jeden krok! Ale kiedy już się przydarzy uczucie – zupełnie niespodziewanie – staje się absolutnie oczywiste, widoczne w każdym geście, słowie, spojrzeniu. Tak jak u „Zakochanych” na rysunkach mistrza Peyneta. Tam nikt nie ma wątpliwości, że ta nadzwyczajna, eteryczna para jest w sobie zakochana bez pamięci.

Umieszczani przez autora w najrozmaitszych sceneriach bohaterowie zawsze są tak samo uroczy i tak samo w sobie zakochani. Nic dziwnego, że romantyczny chłopak w meloniku i jego narzeczona stali się popularni na całym świecie, a artysta, świadomy swojego sukcesu, wykonał  ponad 6000 rysunków przedstawiających tę najsłynniejszą chyba francuską parę. Chętnie wykorzystywano wizerunek „Zakochanych” umieszczając go na ilustracjach książek lub znaczkach pocztowych.

 

Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku w manufakturze Rosenthal powstała seria przedmiotów użytkowych, które dekorowane były pracami Raymonda Peyneta. Wśród wazonów, obrazków na porcelanie czy pater pojawiły się także misternie wykonane figurki. Ostatnio Rosenthal znów sięgnął po grafiki francuskiego rysownika, w wyniku czego powstała seria kubków i talerzyków „Peynet Collection”, z których spogląda na nas słynna francuska para – odlatując balonem, odjeżdżając pociągiem lub też… nieśpiesznie podróżując na żółwiu! Niezmiennie zakochani. Kochajmy się zatem – nie tylko w Walentynki!

W przyjemnym blasku

Styczeń za nami, a luty – jak wiadomo – mija szybko! Choć myślami wybiegamy już nieśmiało ku słońcu i chwilom na świeżym powietrzu, nie da się ukryć, że najbliższe tygodnie to jeszcze czas spędzany we wnętrzach. Warto zadbać w nich o nastrojowe światło, a nic nie dodaje uroku zimowym aranżacjom tak jak świece. Możliwości wykorzystania tego pomysłu jest kilka. Możemy sięgnąć po klasyczne świeczniki dostępne w różnych odsłonach: zdobione motywami roślinnymi z kolekcji „Ginkgo” autorstwa Michaela Arama lub subtelne, kryształowe świeczniki na tealight „Maria Crystal” zdobione delikatnym reliefem znanym miłośnikom legendarnego serwisu z białej porcelany.

Jeśli natomiast do pełni szczęścia oprócz blasku świec brakuje Wam jeszcze subtelnych nut zapachowych, nie wahajcie się sięgnąć po odrobinę luksusu! Wybierzcie świece zapachowe Rosenthal meets Versace inspirowane kompozycją „Le Jardin de Versace” skryte w porcelanowych pojemnikach, które dekorowane są najpiękniejszymi motywami autorstwa domu mody Versace.

Jeśli – oprócz blasku – lubicie także błysk, z pewnością Wasze oko ucieszy jedna z najnowszych propozycji włoskiego giganta w dziedzinie zrównoważonego wykorzystania tworzyw sztucznych we wnętrzach. Bezprzewodowa lampa „Planet Mini” zaprojektowana dla marki Kartell przez Tokujina Yoshiokę to przedmiot o lekko eliptycznej formie, który rozprasza światło tworząc efekt wielowarstwowego odbicia. Czy nie wspaniale byłoby mieć taki mieniący się we wnętrzu klejnot?

Tym natomiast, którzy lubią efekt przeświecania światła polecamy uwadze porcelanowe lampiony. Te niewielkie przedmioty z białej nieszkliwionej porcelany są cenionym i poszukiwanym elementem dekoracyjnym. Technikę „litophanie” opatentowano już przed 200 laty we Francji, ale produkcję świeczników przedstawiających rozmaite sceny rodzajowe, motywy malarskie i architektoniczne, zwierzęce i roślinne, do perfekcji opanowano w niemieckich fabrykach porcelany w Turyngii oraz słynnej Królewskiej Manufakturze w Berlinie. Podświetlone reliefowe ornamenty fascynują delikatną grą światła i cieni! Przyznacie chyba, że z takimi wnętrzarskimi perełkami każdy „długi zimowy wieczór” okazuje się być na wagę złota!

 

Szlakiem porcelany

Zima jest kapryśna tego roku. Raz rozpieszcza nas skrzącym się i przyjemnie skrzypiącym pod butami śniegiem, a za chwilę wpędza pod koc strasząc pluchą i wichurą. Mimo niepewnej aury i wielu innych niesprzyjających okoliczności ferie, to jednak ferie, więc wielu z nas ma ochotę na krótki odprężający wyjazd. Jaką destynację najlepiej wybrać? Oczywiście szlakiem porcelany!

Co powiecie na klasyk klasyków – Alpy. Wybierając ten kierunek na zimowe szusowanie po stokach przypomnijcie sobie, że oryginalną interpretację tego sielskiego krajobrazu na porcelanie Rosenthal stworzyła rozmiłowana w kwiatach Regula Stüdli. Utrzymany w kolorach kwietnej łąki projekt charakteryzuje się wyjątkową delikatnością i subtelnością, a błękity chabrów przywołują przed naszymi oczami wspomnienie alpejskiego lata.

Jeśli ktoś z was wybiera się na podbój wielkich miast, może warto wybrać miejsce nieoczywiste, a jakże urokliwe. Poczdam ma dla nas wiele atrakcji, z których jedna ściśle związana jest z historią marki Rosenthal. Chodzi o poczdamski pałac, którego dekoracje w miniaturze przeniesiono na legendarny serwis „Sanssouci”. Kiedy Fryderyk Wielki w 1745 roku rozpoczął budowę swojej nowej rezydencji w Poczdamie, zlecił również przygotowanie zastawy porcelanowej, która miała z wnętrzami budynku stanowić niepodzielną całość. Powstała więc kolekcja, której delikatne reliefowe zdobienia są wiernym odzwierciedleniem stiuków znajdujących się na stropie „Sali Wielkiej” pałacu Sanssouci. Rosenthal otrzymał w 1894 roku licencję i prawo do produkcji tego wyjątkowego serwisu w niezmienionej formie.

Dla wielbicieli porcelany jest jeszcze jeden oczywisty kierunek podróży. Meissen – Miśnia – stolica europejskiej porcelany, gdzie spod rąk artystów rzemiosła wychodzą prawdziwe dzieła sztuki. Dziś poza unikatowymi, malowanymi ręcznie egzemplarzami, miśnieńska manufaktura oferuje także coś dla amatorów współczesnych wzorów. Z tego cyklu pochodzi linia kubków, w której odnajdziemy nawiązania do dawnych rycin, barwnych szkiców przyrodniczych, tradycyjnych zdobień, jak również dekoracje inspirowane najnowszymi trendami we wzornictwie.

Zaproś kolor na swój stół!

Wśród miłośników pięknie nakrytego stołu nie brakuje zwolenników klasycznej bieli, o czym świadczy ogromna popularność serwisów w tym szlachetnym odcieniu, z legendarną „Marią” na czele. Coraz częściej jednak wzrok przykuwają także kolekcje, które pozwalają na zabawę kolorem!

Jedną z nich jest seria „Loft Colours”, której forma opracowana pierwotnie w wersji białej w brytyjskim studio Queensberry Hunt dostępna jest teraz także w trzech wariantach: turkusowym „Ice Blue”, ciemnoniebieskim „Night Blue” i minimalistycznym szarym „Moon Grey”. Mimo różnorodnej palety zaskoczeniem może być fakt, że kolekcja „Loft Colours” wykonana jest z dokładnie takiej samej  porcelany, co legendarna „Biała Maria”! Elementy wykonane z tego materiału nabrały całkowicie nowego wyrazu dzięki zastosowaniu kolorowych szkliw. Zależnie od grubości warstwy nałożonej na pokrytych reliefem powierzchniach talerzy czy kubków kolor zyskuje różną intensywność, przez co dodaje pozornie prostej kolekcji niebywałej urody.

Złożony proces produkcji zakładający m.in. wypalanie w temperaturze 1000 stopni Celsjusza czyni kolor i jego blask niezniszczalnym, co sprawia, że każdy z praktycznych elementów serwisowych jest odporny na zarysowania i codzienne użytkowanie, włącznie ze stosowaniem w zmywarkach czy kuchenkach mikrofalowych. Jeśli dodać do tego fakt, że w ofercie dostępne są kubki i filiżanki w różnych rozmiarach oraz talerze, półmiski i salatery można bez wahania zaprosić „Loft Colours” na codzienny stół! Ponadczasowa forma i różnorodność elementów sprawiają, że „Loft Colours” sprawdzi się doskonale! Bo szlachetna porcelana może towarzyszyć nam nie tylko od święta! Niezależnie od tego czy w salonie czy w kuchni – może to być nadal Rosenthal!

Kto nie lubi dostawać upominków? To pytanie z gatunku retorycznych. Można też zaryzykować stwierdzenie, że podobnie nie ma chyba osoby, która nie lubi obdarowywać bliskich. Dawanie to radość dla obu stron, dlatego warto wręczać drobiazgi, nawet bez okazji. A jeśli już się zdarza – tym bardziej!

 

Sprawdzonym upominkiem, którego nigdy za wiele jest oczywiście filiżanka. Bezkonkurencyjna w tej kategorii jest naturalnie „Biała Maria”, której delikatność i subtelność oraz nieskazitelna biel porcelany czynią z niej obiekt pożądania u wielbicieli klasyki. Dla miłośników nowoczesnych form i odważnego designu idealną propozycją są elementy kolekcji „Cilla Marea” – projekt bardzo współczesny, stworzony z myślą o otwartych i nowoczesnych ludziach. Linia porcelany inspirowana jest światem mórz i żeglujących po nich marynarzy, przepełniona licznymi symbolami ukrytymi w czarno-białych grafikach autorstwa mediolańskiego tatuażysty Pietro Sedda. Wyróżniającymi się elementami linii „Cilla Marea” są filiżanki do herbaty i espresso, którym charakteru i blasku dodaje kolor złoty, a ich wnętrze wypełniają dekoracje – intrygujące i tajemnicze, utrzymane we wspólnym dla całej kolekcji, onirycznym klimacie.

Nieco ekstrawaganckie, ale zarazem eleganckie upominki można znaleźć wśród projektów Michaela Arama. Każdy przedmiot projektu artysty wykonany jest z najwyższej jakości materiałów i łączy w sobie wszystkie zalety rękodzieła wraz z ich drobnymi niedoskonałościami nawiązującymi do „idealnie niedoskonałego” piękna natury. Wzrok przyciągają ramki, świece, pojemniki oraz ekskluzywne, granitowe deski do serów, serwetniki czy eleganckie akcesoria do wina.

Dla wielbicieli sztuki i oryginalnych przedmiotów doskonałą propozycją jest kolekcja emalierska, na którą składa się seria nadzwyczajnych obrazków wykonanych wysoko cenioną techniką, którą zdobiono niegdyś m.in. insygnia królewskie. Wśród miniatur emalierskich znajdują się te nawiązujące do twórczości popularnych w minionym stuleciu impresjonistów, inspirowane sztuką mistrza surrealizmu Salvadora Dali czy najsłynniejszego hiszpańskiego twórcy – Pablo Picasso.

Być może wśród tych unikalnych i pięknych przedmiotów znajdzie się ten, który zechcecie podarować bliskiej osobie. Pamiętacie, że za tydzień Dzień Babci i Dziadka?

Idzie nowe!

Dzień dobry w 2022 roku! Pierwsze dni roku w naturalny sposób sprzyjają pytaniom o to, co czeka nas w nadchodzących miesiącach. Nie bylibyśmy sobą, nie zastanawiając się nad tym jakie trendy zagoszczą na dobre w tegorocznych aranżacjach stołu i wnętrz. Intuicja podpowiada nam, że niezmiennie cieszyć Was będzie klasyczna „Maria” i inne nasze bestsellerowe kolekcje, jak m.in. subtelny „Brillance” w jednej z kwiatowych dekoracji („Tajemniczy /Alpejski Ogród”). Równocześnie jesteśmy też niemal pewni, że uwaga miłośników designu kierować się będzie w stronę nowości, o których już niebawem będziemy mieli przyjemność napisać więcej. Czy dodatki do wnętrz w kolorze roku 2022 wg Pantone – Very Peri – przypadną do gustu pokaże czas, tymczasem już teraz możemy z radością poinformować, że w nowy rok wchodzimy zmieniając się dla Was!

Mieszkańcy Kielc i okolic mogą odwiedzić tamtejszy salon Rosenthal w nowej lokalizacji i całkiem nowej aranżacji. Pod nowym adresem – przy ul. Sienkiewicza 26 – obok klasycznych kolekcji z „Białą Marią” na czele można znaleźć tworzone we współpracy z najlepszymi projektantami i artystami nowoczesne propozycje działu Studio-Line, „perełki” z linii Rosenthal Tradition, limitowane obiekty oraz wyrafinowane przedmioty Rosenthal meets Versace. Nie zabrakło także miejsca na dodatki wnętrzarskie, jak m.in. zapachy dla domu od Maison Berger Paris czy kolorowe propozycje włoskiej marki Kartell. Każdy miłośnik porcelany i dodatków do wnętrz znajdzie tu z pewnością coś dla siebie. Jeśli zatem w nowym roku planujecie spotkanie z designem – zapraszamy pod ten adres!

%d bloggers like this: