W wybranych salonach Rosenthal oraz w sklepie online dostępny jest już efekt współpracy dwóch marek o podobnie długiej tradycji i randze w swojej dziedzinie. Trzeba przyznać, że koncept – zwłaszcza na miłośnikach biżuterii – zrobi duże wrażenie! „Signum” to kolekcja, której znakiem rozpoznawczym jest biżuteryjny akcent w postaci uchwytów przy dekielkach oraz powtarzający ich formę motyw dekoracyjny oparty na kształcie ośmiokąta.

To odpowiedź projektantów obu marek na wyjściowe pytanie o to „jak przenieść klejnot na porcelanę?”. Oktagon to przecież wyjściowy kształt w pracy z kryształem, dlatego właśnie stał się idealną bazą do stworzenia dekoracji dla tej kolekcji. Powstał w ten sposób spójny koncept o nieskomplikowanej ornamentyce, która stanowi wspaniałe tło dla detali. Znakiem rozpoznawczym tej linii jest też symbol marki Swarovski – złoty łabędź umiejscowiony centralnie na większości elementów.

Paleta barw złożona z 4 zdecydowanych odcieni pozwala stworzyć różnorodne kombinacje, odsłaniając charakter kolekcji, który najogólniej można określić jako „beztroską elegancję”. To niemal gotowy przepis na smakowanie życia! Niezależnie od tego czy mowa o szybkim espresso czy rozbudowanej kolacji z linią „Signum” każde spotkanie nabierze wyjątkowości, o czym przekonuje sama Giovanna Engelbert, dyrektor kreatywna marki Swarovski: „Signum” jest propozycją nowego podejścia do upiększenia naszego życia. Tak jak ozdabiamy biżuterią siebie, tak samo możemy czerpać radość z dekorowania naszego życia – za sprawą tej barwnej kolekcji.

Engelbert, urodzona w Mediolanie, wykształcona w tamtejszej Accademia di Brera, zaangażowana w powstawanie włoskiej edycji Vogue, a następnie związana z markami modowymi (Carolina Herrera, Michael Kors and Dolce & Gabbana) nie może się mylić. Co powiecie zatem na tę „smakowitą” fuzję koloru i detalu?

W miniony piątek kościółek w Nekielce – znany dotąd głównie miłośnikom muzyki z Wielkopolski i okolic – zaskoczył wyjątkowym wydarzeniem o całkowicie odmiennym charakterze. Tym razem zabytkowe wnętrze wypełnili entuzjaści pięknych przedmiotów, którzy przybyli tu na wystawę kolekcji miniatur emalierskich „Obrazy zrodzone w ogniu”. Po krótkim wprowadzeniu oraz słowach Pani Karoliny Cemki (Konsul Generlana RP w Barcelonie) uczestnicy wystawy mieli okazję przyjrzeć się bliżej emalierskim miniaturom, w tym pracy inspirowanej obrazem Pablo Picasso „Paul jako Arlekin”, którą zdecydowaliśmy się przeznaczyć na licytację w formie ofertowej.
Osoby pragnące nabyć pracę proszone są o przesłanie informacji z imieniem i nazwiskiem oraz proponowaną ceną na adres: shop@rosenthal-gallery.com do dnia 19.10.2022. Cena wywoławcza licytowanego obiektu to 500 zł (co stanowi mniej więcej 50% jego wartości handlowej). Dochód z aukcji przekazany zostanie na rzecz Fundacji „Ocalenie”, która od 2000 roku wspiera uchodźców i uchodźczynie w budowaniu nowego życia w Polsce, integracji i indywidualnym rozwoju.

Prezentowane w Nekielce prace powstające w technice emalierskiej, choć inspirowane malarstwem wielkich mistrzów XIX i XX wieku, to obiekty oddziałujące we właściwy sobie sposób, w których na niewielkiej powierzchni skumulowane zostają manualna zręczność, techniczna wiedza oraz uroda pierwowzoru. Siła wyrazu tychże prac jest jednak daleka od tego, który charakteryzuje kopie czy reprodukcje. Widoczne na emalierskich miniaturach motywy możemy niejednokrotnie nazwać, wskazać autora czy nawet zadatować, nie zmienia to jednak faktu, że są to prace, których wyraz jest inny – swoisty z uwagi na odmienny proces twórczy, zachodzący w oparciu o odrębne zaplecze technologiczne. Ta mało znana w Polsce, a stosowana już od Starożytności technika, pozwala na tworzenie obrazów, które zwracają uwagę charakterystycznym połyskiem, głębią nasyconych barw, a niejednokrotnie także efektem osiąganym dzięki wykorzystaniu farb półtransparentnych czy opalizujących. Tam gdzie tradycyjnie rozumiany obraz – w kontakcie z wysoką temperaturą – zakończyłby swój żywot, tam „obrazy zrodzone w ogniu” dopiero go rozpoczynają, co pozwala spoglądać na nie jak na prawdziwy fenomen, o którym przekonać się mogli uczestnicy piątkowego wieczoru oraz goście odwiedzający kościółek w Nekielce także w miniony weekend.

 

Urzekające finezją przestawionych motywów, a zarazem niezwykle wytrzymałe. Oddziałujące paletą nasyconych barw, a przy tym mocno akcentujące rolę konturu. Intrygujące bogactwem tematów i charakterystyczną, połyskującą powierzchnią… Takie właśnie są „obrazy zrodzone w ogniu” (z hiszp. esmaltes al fuego), czyli miniatury wykonywane w technice emalierskiej na niewielkich miedzianych płytkach. Za nieco enigmatycznym hasłem kryje się nadzwyczajna, choć mało znana w Polsce sztuka emalierska. Tę trudną technikę na przestrzeni wieków stosowano m.in. tworząc insygnia królewskie czy biżuterię, a zależnie od położenia geograficznego poszczególnych warsztatów wykształciły się też różne sposoby wytwarzania zdobionych tą metodą przedmiotów. Jedną z nich jest właśnie emalia malarska. Proces jej tworzenia jest na tyle złożony, że oprócz artystycznych umiejętności trudniący się nią rzemieślnicy musieli wykazać się też dużym doświadczeniem i wiedzą techniczną. Te i inne tajniki emalii, a przede wszystkim same prace już 7 października 2022 miłośnicy sztuki zdobniczej będą mogli podziwiać na wystawie „Obrazy zrodzone w ogniu” w zabytkowym kościółku w Nekielce.

W piątek, 7 października 2022, od godz. 17:00 prezentować będziemy zbiór prac inspirowanych twórczością wielkich mistrzów XIX i XX wieku, które przy użyciu specjalnych farb przeniesione zostały na niewielkie miedziane płytki. Jesteśmy dumni z tego, że początkowo niewielka kolekcja jest dziś największym znanym zbiorem obrazów malowanych trudną techniką emalierską, przedstawiającym dzieła twórców takich jak Van Gogh, Utrillo, Degas, Toulouse-Lautrec, Monet i wielu innych. Na szczególną uwagę zasługują miniatury inspirowane sztuką dwóch wielkich Hiszpanów – Pablo Picasso i Salvadora Dalí oraz uwielbianego Ramona Casasa z Barcelony. Tego wieczoru, niezależnie od nieprzewidywalnej aury, postaramy się stworzyć nastrój katalońskiej fiesty – nie zabraknie dźwięków hiszpańskiej gitary oraz smaków tapas i sangrii. Miłośnicy sztuki zdobniczej będą mieli możliwość poznania fenomenu obrazów tworzonych w technice emalierskiej oraz nabycia eksponowanych na wystawie prac.

Wstęp na wydarzenie jest wolny. Ze względów organizacyjnych prosimy o potwierdzenie przybycia na adres: event@rosenthal.pl

Wystawa dostępna będzie dla zwiedzających także w sobotę oraz niedzielę 8-9.10.20222, w godzinach 12-16.

Najnowsza odsłona kolekcji wazonów Rosenthal Studio-Line zwraca uwagę formą i kolorystyką! Kształt przypominający węzeł, płynne linie, delikatna biskwitowa porcelana – składowe nowego wazonu Rosenthal Studio-Line są proste, ale ich połączenie daje urzekający rezultat. Autor tego projektu, Martin Hirth, to jeden z najbardziej uznanych debiutantów ostatnich lat. Urodzony w 1987 roku, wykształcony w Offenbach (projektowanie produktu; Offenbach University of Art and Design) swoje doświadczenie zdobywał jako asystent w pracowni Sebastiana Herknera, którego miłośnicy designu kojarzą z bestsellerowym projektem innego wazonu Studio-Line, jakim jest „Falda”. Hirth aktualnie powadzi własne studio projektowe, w którym pracuje z różnymi materiałami tworząc wzory mebli, elementów wyposażenia wnętrz, które ostatnio oglądać można było także na paryskich targach Maison&Objet.

W swojej najnowszej propozycji dla marki Rosenthal Hirth sięgnął po ideę, która obecna jest także w innych jego projektach, a wynika ze skupienia na ruchu obiektów i ich przeobrażeniach. „Node” przypomina supeł, co w zestawieniu z nazwą przedmiotu czyni samą formę dość oczywistą. Nie oznacza to jednak, że wazon nie zaskakuje w bezpośrednim odbiorze. Jego wygląd zmienia się bowiem zależnie od strony oglądu, dzięki czemu – podobnie jak inne ikoniczne obiekty Studio-Line – można traktować go jak nowoczesną rzeźbę, która zwraca uwagę zarówno wypełniona kwiatami, jak i jako samodzielny akcent we wnętrzu.

Wazony „Node”, oprócz intrygującego kształtu przywodzącego na myśl jesienny gruby splot czy masywny węzeł zwracają też uwagę kolorystyką. Ciepły odcień „Cameo” i głęboki turkus „Abyss” uzupełniają klasyczną biel. Co ciekawe, w przypadku dwóch „kolorowych” wersji warto przyjrzeć się bliżej także samemu procesowi technologicznemu – przy użyciu specjalnych barwników możliwe jest bowiem wytworzenie porcelany „barwionej w masie”, co dowodzi innowacyjności bawarskiej manufaktury.

 

Każdy z wariantów będzie stanowił oryginalną oprawę dla jesiennych kompozycji, niezależnie od tego czy sięgniemy po profesjonalnie zaaranżowany bukiet kwiatów czy swojskie gałązki ze złotymi liśćmi. Już niebawem cała kolekcja dostępna będzie w wybranych salonach Rosenthal i na www.rosenthal.pl

 www.martinhirth.com

BABIE LATO

Późne lato ma swój urok, o czym nie trzeba przekonywać zwłaszcza miłośników złotej jesieni, którzy z radością wypatrują już jej oznak. Jedną z nich jest bez wątpienia babie lato – unoszące się nici pajęcze delikatnie mieniące się w promieniach słońca. Odtwarzając ten widok w pamięci na myśl przychodzi też charakterystyczna dla tej pory roku paleta barw. Ciepłe, ale zgaszone żółcienie, rozbielony błękit i oranż świetnie zagrają także we wnętrzu!

Niespotykaną gamą kolorystyczną intrygują wazony Studio-Line. Projekty najlepszych współczesnych designerów zwracają uwagę nie tylko formą, ale także delikatnymi tonami oranży czy zółcieni, których osiągnięcie możliwe jest dzięki doświadczeniu wytwórni Rosenthal. Z barwionej w masie porcelany powstały zarówno cenione bestsellery, jak choćby inspirowany dynamiką ruchu „Squall”, jak i tegoroczna nowość – zaprojektowany przez Martina Hirtha wazon „Node” . Obie propozycje idealnie zagrają z jesiennymi kompozycjami z kwiatów i liści!

Urokiem zgaszonych barw kuszą też lampy zapachowe „Dare” Maison Berger Paris. Francuski szyk oznacza w tym przypadku idealne połączenie formy szklanego flakonu z efektem cieniowania. Każda z lamp wprowadzi do wnętrza akcent kolorystyczny, a równocześnie otuli je ulubionym zapachem, który wybrać można spośród ponad 40 kompozycji. Zależnie od preferencji mogą przypominać beztroskie chwile lata, relaksować czy – inspirowane podróżami – rozbudzać wyobraźnię.

Podobnie rzecz ma się z elementami dekoracyjnymi, jak porcelanowe figury, pojemniki czy ścienne patery. Te z kolekcji „Cloudy Butterflies” zaprojektowane dla portugalskiej marki Bordallo Pinheiro przez Claudię Schiffer prezentują pogodną stronę jesieni. Ciepłe brązy i oranże doskonale skomponowano z błękitem, przez co obiekty te będą cieszyć oko i ożywiać wnętrze. Obok walorów wizualnych dzisiejsze propozycje dodatków mają też aspekt praktyczny! Nie od dziś wiadomo, że zwłaszcza jesienią znaczenie mają małe rytuały, które umilą chwile spędzane w domu. Nie do przecenienia jest nastrojowe światło, a w tej dziedzinie mistrzem pozostaje włoska marka Kartell. „Mini Planet” czy „Kabuki” to tylko niektóre z pomysłów na to, jak modelować wnętrze za pomocą światła, którego za oknem już coraz mniej. Niech zatem rozbłyśnie we wnętrzu!

Herbaty czar…

Choć cały czas cieszymy się jeszcze urokami późnego lata, miłośnicy jesieni już wypatrują pierwszych jej oznak i związanych z jej nadejściem przyjemności. Do takich z pewnością można zaliczyć aromatyczne herbaty, serwowane – oczywiście – z ulubionego dzbanka! Dziś prezentujemy Wam kilka całkowicie odmiennych pomysłów na to jak – przy okazji codziennej filiżanki herbaty – odmienić wnętrze!

1 Smak egzotyki z „Jungle Animalier”

Włoski dom mody Versace słynie z bogatych dekoracji, które tym razem zwracają uwagę także zestawieniem soczystych barw przywodzących na myśl letnie promienie słońca. Motywy roślinne rodem z tropików idealnie współgrają tu ze złotymi dekorami. Owocowy napar zaserwowany z tego dzbanka to przepis na energetyczną jesień!

2 Hortiterapia w „Wiosennym Ogrodzie”

Autorka dekoracji serwisu „Brillance” – Regula Studli – sięgnęła po gatunki roślin otaczające nas na co dzień i stworzyła urocze kompozycje, które odnajdziemy także na dzbanku. Aromatyczne zioła i inne rośliny rodem z kwietnej łąki tworzą kompozycję, która nie pozwoli zapomnieć o magii chwil spędzanych na świeżym powietrzu!

3 Romantycznie z „Marią Flowers”

Nie tylko forma, ale i dekoracja w przypadku kolekcji „Maria Flowers” zachwyca miłośników tradycyjnych akcentów we wnętrzu. Rustykalne i klasyczne aranżacje „lubią” stylowe dodatki, a takim z pewnością będzie taca z filiżankami i dzbankiem wypełnionym aromatyczną herbatą!

4 „Tak” dla klasyki!

Minimalizm w zakresie formy i maksimum, gdy idzie o funkcjonalność. Zaprojektowany przez Waltera Gropiusa dzbanek „TAC” dowodzi, że przedmioty mogą być piękne w swej prostocie, a przy tym niezwykle funkcjonalne! Nie dziwi fakt, że jedyny serwis porcelanowy projektu założyciela Bauhausu – Waltera Gropiusa – szybko stał się ikoną designu!

5 Po królewsku z „Sanssouci Midas”

A gdyby tak jednym dotknięciem dłoni przemieniać wszystko w złoto? Z dzbankiem „Sanssouci” w dekoracji „Midas” autorstwa mediolańskiego projektanta Gianniego Cinti nawet jesienna szaruga nabierze blasku!

To zaledwie kilka z naszych propozycji dzbanków herbacianych. Więcej inspiracji czeka na Was w naszych salonach i online – sprawdźcie!

Współpraca manufaktury Rosenthal z rodzeństwem Versace rozpoczęła się na początku lat 90. XX wieku. Mediolańscy kreatorzy zdecydowali się stworzyć dla Rosenthal efektowne dekoracje designerskich upominków z porcelany. Ich projekty wzbudziły tak duże zainteresowanie, że podjęto decyzję o wprowadzeniu całej autorskiej kolekcji. Tak powstało „Rosenthal meets Versace”. Bogata stylistyka, odważne połączenia kolorystyczne, liczne złocenia i czytelne nawiązania do aktualnych trendów ze świata mody to znaki szczególne kolekcji sygnowanych charakterystycznym znakiem z motywem mitycznej Meduzy, który tym razem występuje w zupełnie nowej odsłonie!

Przedstawiamy Wam nowość od Rosenthal meets Versace, w której prym wiedzie motyw antycznej Meduzy. W linii „Medusa Amplified” to właśnie ona staje się głównym elementem dekoracyjnym. Wyeksponowana przez powiększenie i odmieniona za sprawą pastelowych odcieni (pomarańcz, róż, błękit, zieleń) została umieszczona centralnie na poszczególnych elementach serwisowych, na tle w tym samym kolorze, a dodatkowo otoczona złotym pasem greckiego meandra. Uwagę miłośników stylu włoskiego domu mody z pewnością zwrócą też elementy upominkowe takie jak talerz dekoracyjny czy wazony, w przypadku których postawiono na kontrast kolorowych akcentów z czernią tła. Tutaj zwielokrotniony motyw Meduzy w różnych odcieniach i rozmiarach pojawia się obrócony pod różnymi kątami na czarnym tle, przypominając rozsypane klejnoty.

 

Jak w każdej z kolekcji powstałych w ramach konceptu Rosenthal meets Versace i tym razem „Medusa Amplified” jest ściśle powiązana z tym, co oferuje modowa i wnętrzarska kolekcja domu mody Versace. Jak podoba Wam się ten pomysł na dodatek w jesiennym wnętrzu? My – ze względu na dużą dawkę koloru – jesteśmy na „tak”!

Dla miłośników czworonogów

Podobno pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, o czym nie trzeba przekonywać zwłaszcza 26 sierpnia czyli w Międzynarodowy Dzień Psa! Wśród miłośników porcelany nie brakuje z pewnością i tych, którzy równocześnie uwielbiają też psy, dlatego dziś podsuwamy Wam kilka wnętrzarskich propozycji inspirowanych tym właśnie motywem.

 

1 Prawdziwy przyjaciel

Kolekcja porcelanowych aniołków Rosenthal co roku poszerza się o nowy wzór, o czym doskonale wiedzą zwłaszcza kolekcjonerzy. Przed kilkoma miesiącami do grona anielskich postaci z porcelany dołączył anioł z psem – wspaniały symbol przyjaźni, a zarazem miły akcent we wnętrzu!

2 Graficznie wg Rory’ego Dobnera

Jeśli lubicie grafikę oraz charakterystyczny dla tej techniki kontrast czerni i bieli sięgnijcie po kubek z podobizną czworonożnego pupila autorstwa Rory’ego Dobnera. Ten brytyjski artysta wypracował rozpoznawalny styl z pogranicza jawy i snu, a motywy z jego prac przeniesione na porcelanę zamienią „codzienny” kubek kawy w coś wyjątkowego!

3 W dalekowschodnim stylu

Znany od wieków chiński lew zwany jest także psem Fo. Niezależnie od nazwy symbolizować ma dostojeństwo i potęgę, a swego „właściciela” chroni przed złem i przynosi szczęście. Ten wykonany w portugalskiej manufakturze Bordallo Pinheiro zwraca także uwagę maestrią kobaltowych zdobień.

4 Baśniowy Drag

Obiekty sygnowane przez markę Tom’s Drag łączą feerię barw ze sporą dawką humoru i surrealistyczną stylistyką. Każda z ręcznie wykonanych figur psa będzie wyjątkowym dodatkiem we wnętrzu – zwłaszcza miłośnika czworonogów.

5 Miły pupil

Pies „Alfonso” to jedna z figur z kolekcji „Pets”, w której podziwiać możemy podobizny wdzięcznych zwierząt przedstawione za pomocą barwionej w masie porcelany o ciekawych odcieniach oraz formach inspirowanych wyglądem zabawek wykonywanych ręcznie przy użyciu włóczki.

 

 

 

Porcelana w obiektywie mistrza

Dziś, w Światowy Dzień Fotografii, nie sposób nie przyjrzeć się bliżej jednej z najbardziej zjawiskowych sesji fotograficznych, jaką dla marki Rosenthal przygotował przed laty Karl Lagerfeld. Niemiecki projektant mody, a zarazem fotograf, w ramach współpracy z bawarską wytwórnią stworzył wyjątkowe obrazy, w których sztuka przeplata się z życiem, a życie ze sztuką – zgodnie z życiową dewizą Philipa Rosenthala Jr.

Współpraca genialnego kreatora mody, dyrektora artystycznego domów mody Chanel i Fendi oraz niemieckiego producenta porcelany zaowocowała serią unikatowych zdjęć. Karl Lagerfeld początkowo planował wykonanie zaledwie 12 fotografii, jednak przyjemność, jaką czerpał z obcowania z porcelanowymi przedmiotami spowodowała, że ostatecznie powstało aż 60 charakterystycznych, czarno-białych kadrów.

Będąca efektem tej sesji seria zdjęć zatytułowana „EGO” przedstawia wybrane przez Lagerfelda porcelanowe obiekty Rosenthal, które zafascynowały go i w sposób szczególny zainspirowały. Odnajdziemy wśród nich przedmioty powstałe wg projektu Drora Benshetrita (wazon „Phases”), Patricii Urquioli (serwis „Landscape”), Waltera Gropiusa (serwis „TAC”) czy Bjørna Wiinblada (serwis „Czarodziejski Flet”). Całości dopełnia udział w sesji Brada Kroeniga, którego można określić mianem jednej z najbardziej znanych twarzy męskiego modellingu. W ten sposób Lagerfeld, niejako bawiąc się stereotypami „silnego mężczyzny” i „kruchej porcelany”, stworzył-  ponad dekadę temu – kadry, które akcentują ponadczasowe piękno przedmiotów.

Efekty tej historycznej sesji przeniesiono na porcelanowe pojemniki wyprodukowane w limitowanej liczbie egzemplarzy, z których każdy znakowany jest indywidualnym numerem seryjnym, a także opublikowano w formie albumu. Wybrane obiekty z limitowanej kolekcji „EGO” dostępne są w salonach Rosenthal i na rosenthal-gallery.com.

Odległe kultury, dalekie podróże, senne marzenia…. To niektóre z inspiracji dla wyjątkowych propozycji marki Toms’ Drag. Ręcznie zdobione meble, figury i lustra zwracają uwagę niepowtarzalną stylistyką! Bo taki właśnie jest efekt połączenia starodawnych baśni, bizantyjskiej mozaiki, surrealistycznych multiplikacji i feerii kolorów. Zdawałoby się to niemożliwe, ale wszystkie te elementy z powodzeniem łączy w swojej sztuce Toms’ Drag.

Założycielem konceptu oraz autorem bestsellerowych obiektów był Thomas Hoffmann. Kiedy pytano go, czym jest dla niego sztuka, odpowiadał: wybuchową mieszanką egzotycznych zestawień. Niewielka, lecz prężnie działająca manufaktura już od momentu powstania w 1988 roku proponowała przedmioty odważne i niepowtarzalne. Głównie dlatego, że sam twórca posiadał niezwykłą osobowość i charyzmę, czerpiąc też inspiracje z podróży do egzotycznych miejsc, chętnie wykorzystując charakterystyczne dla nich motywy w swoich dziełach. Kolorowe komody, obficie dekorowane i złocone lustra czy figury rodem z surrealistycznego snu to tylko niektóre z propozycji.

W pracach sygnowanych przez Tom’s Drag odnaleźć można zatem wpływ różnych kultur i stylów, m.in. kolonialnego, dalekowschodniego, a także elementy inspirowane rozwiązaniami współczesnego designu. To, czym manufaktura Tomsa wyróżnia się na tle innych, to niewątpliwie eklektyczny, pełen humoru styl i ręczne wykonanie. Bez wątpienia każdy z tych dodatków wprowadza do wnętrza szczyptę humoru, ironii, zaskoczenia – każdy z nich może być „wisienką na torcie” nadając aranżacji całkowicie indywidualnego rysu. Ekscentryczne obiekty z kolekcji Tom’s Drag dostępne są w salonach Rosenthal oraz w sklepie online.