Rosenthal blog.

Archiwum

Nie każdy musi kochać zakupy, ale bez wątpienia każdy korzysta z wyjątkowych promocji jeśli takowe się nadarzą. To z myślą o takich osobach redakcje magazynów „Twój Styl” i „Show” już po raz kolejny przeprowadzają akcję „Stylowe Zakupy”. To jedno z największych w Polsce wydarzeń tego typu. Na podstawie kuponów czytelnicy mogą uzyskać wyjątkowe 10, 20 a nawet 30% rabaty na swoje ulubione marki i produkty, a zdecydowanie jest w czym wybierać… W… Czytaj dalej

Mięta zielona, ale też mięta polna, kosmata, pieprzowa i kędzierzawa, i wiele, wiele innych. Kto nie pił miętowej herbatki, leku na wszelkie dolegliwości? Mięta wiecznie zielona rośnie prawie wszędzie w Europie, Azji i Afryce, ma silny charakterystyczny zapach, choć nie zawsze „miętowy”!

Kardamon jest dobry na wszystko! Jest afrodyzjakiem, lekiem na wiele dolegliwości, cennym składnikiem perfum i przyprawą, którą dodaje się zarówno do potraw słonych jak i słodkich.

Potocznie używana nazwa „paczuli” pochodzi z języka Tamilów, a dotyczy pochodzącej z tropikalnych obszarów azjatyckich paczulki wonnej. Uprawiana jest również na Karaibach oraz w Zachodniej Afryce, natomiast w naszym klimacie możliwa jest tylko uprawa szklarniowa.

Kiedy jednym lawenda kojarzy się z kwietnymi polami Prowansji, dla innych jej kolebką jest chorwacka wyspa Hvar, zwana „wyspą lawendową”. Rośnie ona tam masowo i stanowi bogactwo narodowe, a specjaliści twierdzą, że jakością przewyższa lawendę prowansalską.

Słodki i delikatny zapach mimozy kojarzy się z kobiecą subtelnością i delikatnością. Takie wrażenie pogłębia intrygująca i niezwykła właściwość mimozy. Jest tak czuła na dotyk, że liście niektórych gatunków reagując na bodziec zwijają się w ułamku sekundy, natomiast powrót do wcześniejszego położenia zajmuje aż 15 do 20 minut! Z tego też powodu w powszechnym odbiorze jest symbolem niewinności i wrażliwości, a jeden z gatunków nosi wręcz oficjalną nazwę „mimoza wstydliwa”.

Nieznana i obcobrzmiąca nazwa dziko rosnących traw tropikalnych. Występują na Półwyspie Indyjskim, są bardzo popularne w Indiach, na Jawie i Cejlonie, ale spotykane też w Chinach, Japonii i Brazylii. Hindusi wyplatają z jej korzeni kosze i parawany, a zasłony z wetiwerii wieszane w drzwiach i oknach odstraszają owady i zapewniają chłód.

„Chwała Libanu” – tak nazywano w przeszłości to dostojne drzewo rosnące w lasach Libanu, Syrii i Turcji. Cedr pojawia się w starym piśmiennictwie, symbolizując dostojeństwo i majestat królewski.

„Opium” YSL czy „Poison” Diora nie powstałyby bez udziału ambry. Wszyscy wielcy perfumiarze, Guerlain i Lalique, Gaultier i Givenchy cenią wysoko ten składnik, który w swej czystej formie jest bezwonny! Dopiero zagęszczone ekstrakty, które dojrzewają przez pół roku zanim zostaną użyte w kompozycjach perfumeryjnych, nabierają balsamicznego, niezwykle trwałego zapachu.

Posłanie z płatków róż, na którym Kleopatra spędziła swą pierwszą noc z Markiem Antoniuszem miało podobno grubość 45 cm! Ale to  nie zapach róż był ulubioną wonią pięknej Kleopatry. Żagle barki, którą podróżowała wzdłuż Nilu, skrapiać miała ona olejkiem jaśminowym.